ŻYCIE JAK W MADRYCIE

W świecie miodem płynącym


Mój tata jest pszczelarzem! To nie tylko brzmi dumnie, to jest powód do dumy! Ponieważ nie jest byle jakim partaczem, kocha te małe, puchate stworzenia. I czasami wydaje mi się, że te kilka milionów owadów nazwał po imieniu. Tym samym od małego wychowywałam się w zapachu miodu i szumie uli. Ten, kto tego doświadczył, wie, że to mistyczne przeżycie. A dziś chcę cię zabrać, do świata pszczół, do ula…


Pszczoły przy wylocie z ula. Wbrew pozorom nie tak łątwo wylądować i dostać się do środka. Wejścia pilnują strażnicy.

W każdej pasiece konieczny jest pojnik, z którego pszczoły mogą czerpać świeżą i czystą wodę. Czasami korzystają z niego tażke mrówki.

Nie tylko z kwiatów powstaje miód. Pszczoły zbierają również aromatyczną spadź.