• ŻYCIE JAK W MADRYCIE

    W świecie miodem płynącym

    Mój tata jest pszczelarzem! To nie tylko brzmi dumnie, to jest powód do dumy! Ponieważ nie jest byle jakim partaczem, kocha te małe, puchate stworzenia. I czasami wydaje mi się, że te kilka milionów owadów nazwał po imieniu. Tym samym od małego wychowywałam się w zapachu miodu i szumie uli. Ten, kto tego doświadczył, wie, że to mistyczne przeżycie. A dziś chcę cię zabrać, do świata pszczół, do ula…

  • ŻYCIE JAK W MADRYCIE

    W czasie deszczu dzieci się nudzą

    Jadę właśnie do domu. Jesień zaczęła się na całego! Jest koszmarnie brzydka pogoda. Niby deszcz, ale taki od niechcenia…  Mżawka. Nawet tego słowa nie lubię. Czuję, że niebo pluje mi w twarz, nawet nie udając porządnego deszczu. A jednak jadę i jestem szczęśliwa. Zaraz znajdę się pod ciepłym kocykiem, w przytulnym domu. Zrobię sobie herbatkę z prądem i aromatycznymi przyprawami. Leczniczo, na chore gardełko. Do tego kilka łyżek miodu i może nie dopadnie mnie jesienne przesilenie. Jadę i słucham cudownej piosenki, która zawsze, nawet w taką pogodę, przenosić w odległe klimaty lata i podróży. I tak jadąc sobie, pomyślałam, że się z wami tym podzielę. Moją playlistą gorących przebojów. Takich,…